Nie musisz być porażką w t-shircie w jednorożce

By Aleksandra Sajecka - maja 01, 2017

Štefan Štefančík / unsplash.com
Wczorajszy wieczór spędziłam w towarzystwie Leny – zupełnym przeciwieństwem mnie. Dziewczyną aktywną, pełną życia i samozaparcia, za którą czasami trudno nadążyć i łatwo zgubić się w jej nieprawdopodobnych, rozbieganych, uważnych, nieruchomych, zamyślonych oczach. Wszystko w jednej, niewielkiej osóbce. Cenię sobie ludzi, w towarzystwie których czuję się po prostu dobrze, a jeszcze bardziej tych, przy których śmieję się bez ograniczeń, bo wszystko tłumaczą pozytywnie. Rozmawiałyśmy o samoakceptacji i życiu w zgodzie z samym sobą. Zapytałam jak ona to robi, że potrafi śmiać się ze swoich małych piersi i odstającego brzucha, że wszystko co pokazuje jest bez ściemy, że nie kreuje nikogo kim nie jest. Odpowiedziała, że do życia warto podchodzić z humorem.

Wierzy w to, że może być kobietą jaką tylko chce. Nie utożsamia się z żadnym typem osobowości, bo tego nie lubi. Żyje tak jak chce żyć. Kocha imprezy, a jednocześnie kocha jeść ruskie pierogi babci Krysi. Łączy picie wódki z jedzeniem ogórków kiszonych, które zresztą uwielbia. Wyprowadza swojego kota Maćka na spacer, a później gra w GTA. Czyta książki i słucha rocka. Jak każda kobieta bywała i była w różnych związkach, z których wychodziła z podniesioną bądź opuszczoną głową, ale według niej bycie singielką jest okej. Przynajmniej nie jest takie jak pokazują w filmach. Samotne kobiety nie jedzą tylko lodów i nie płaczą całą dobę, a wręcz przeciwnie żyją. Pokazuje prawdziwe życie. Bez opowiadania bajek, że zawsze jest piękne. Zdarza się jej cała twarz w pryszczach, występuje bez makijażu, chodzi w dresach i w poplamionej sosem koszulce w jednorożce. 

W Lenie fajne jest to, że nikomu nie wciska kitu, że każdy jest idealny, bo nikt nie jest, bo nie istnieje nic takiego jak ogólny ideał. Każdy z nas jest inny, każdy inaczej przestrzega piękno, ale nie każdy musi brać udział w powszechnym wyścigu szczurów, w którym wygrywają doskonali. I w przeciwieństwie do mnie nie tylko mówi o akceptacji, ale sama siebie akceptuje.  Nazywa mnie hipokrytką, bo niejednokrotnie wspominałam o tym, że nie żyję i nie wyglądam dla kogoś, a później narzekałam na swój nos czy usta, bo ktoś je skrytykował. 

Wszystko co mówi wydaje się być takie zdumiewająco proste, ale to lata ciężkiej pracy nad charakterem i psychiką, bo jak prawie każda nastolatka przechodziła przez głodówki, bunty i zbierała pieniądze na operacje plastyczne, jednak doszła do wniosku, że z dodatkowym kilogramem nie jest życiową porażką, że woli zobaczyć Wielki Kanion niż zoperować sobie nos, że żyje się tylko raz. Jednak doskonale rozumie dziewczyny, które chcą być piękne, bo ona też lubi założyć sukienkę, zrobić pełny makijaż i poczuć się bardziej kobieco niż zwykle.

  • Udostępnij:

Przeczytaj także:

58 komentarze

  1. madry post,masz reke do pisania :D

    nikolaa123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. "Pokazuje prawdziwe życie. Bez opowiadania bajek, że zawsze jest piękne. Zdarza się jej cała twarz w pryszczach, występuje bez makijażu, chodzi w dresach i w poplamionej sosem koszulce w jednorożce. " - takie kobiety lubię i szanuję - szczere i autentyczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo świetny i szczery post. Świetnie piszesz bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. W Lenie fajne jest to, że nikomu nie wciska kitu, że każdy jest idealny, bo nikt nie jest, bo nie istnieje nic takiego jak ogólny ideał. - już ją uwielbiam :)
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, jak piszą wyżej - masz lekką rękę do pisania :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wpis, bardzo dobrze się czyta.
    Chciałabym być podobna do twojej koleżanki, może kiedyś się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post! Masz do tego talent i mówię to bardzo szczerze!
    Czytając go mam wrażenie jakbyś stała obok mnie i po prostu mówiła ♥
    http://brunettexox.blogspot.com/2017/04/czesc-to-nowa-ja.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Dogadałabym się z Leną. :) Lubię takie prawdziwe osoby, które pozostają sobą w każdej sytuacji. Bardzo fajny tekst!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie się czytało! Sama często śmieje się z siebie, swojego wyglądu czy charakteru.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie piszesz. Myślę, że Twoja koleżanka jest wspaniałą osobą. W dzisiejszych czasach ciężko spotkać autentycznych i pozytywnych ludzi.
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie piszesz, miło się czyta i mogłabym czytać jeszcze więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydaje mi się, że jest mało kobiet i dziewczyn, które otwarcie przyznają się do tego, że nie muszą być doskonałe. Podejście twojej koleżanki jest naprawdę godne podziwu. Podoba mi się to, że nie kryje się ze swoimi wadami i nadal czuje się kobieco.
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
  13. zazdroszczę charakteru koleżance <3

    Mrs.Adella

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie piszesz! A te singielki w filmach to takie przekoloryzowane, a potem niektórzy faceci myślą, że z kobiet są naprawdę takie desperatki.
    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  15. Najważniejsze aby być sobą, co jest zauważalne w charakterze Leny. Widać że dziewczyna wie co jest ważne w życiu. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny tekst! Najbardziej spodobał mi się drugi akapit. Zabawny, a jednocześnie dający wiele do myślenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ważne jest być sobą. Bardzo fajnie piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  18. A widziałaś kiedyś kogoś doskonałego? Ja tak. Szkoda tylko, że ta doskonałość była tylko na zewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tyle przeciwieństw w jednej kobiecie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przyjemnie mi się czytało Twój post :) A Lene, chodź jej nie znam to i tak podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Milo się czyta, ja jestem prawdziwa zawsze ;) Ci co mnie znają wiedzą ze tak jest. Operacji sobie nie żonie żadnej bo boje Ssi takich zabiegów hihi

    OdpowiedzUsuń
  22. Super napisane i przede wszystkim szczerze ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba mi sie twój styl pisania ;) muszę przeczytać Twoje poprzednie posty!☺️

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post. Lena musi być na prawdę szczęśliwą babką. Podoba mi się to. Chętnie bym ją poznała po przeczytaniu wpisu, bo to musi być bardzo pozytywna osoba, a takimi najlepiej się w życiu otaczać. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. I takie powinno być podejście. Dopóki ja sama czuję się dobrze ze sobą - co mnie obchodzą inni. Ja się sobie podobam, innym nic do tego. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post ! Lubię takie, ponieważ wyrażasz siebie, robisz to co kochasz, a jednocześnie świetnie się bawisz. Oby tak dalej !
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    makelifesimpleandbetter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeeej na serio dobrze to ujęłaś i bije pokłony dla koleżanki. Aż przeczytałam dwa razy.. 100% racji! Bardzo fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo urzekło mnie to co napisałaś. Lena ma racje. Życie jest jedno i trzeba walczyć o swoje szczęście i o to żeby siebie akceptować. Niby to takie oczywiste, ale dla niektórych to droga bardzo długa i ciężka. Mam nadzieje, że my kobiety będziemy siebie akceptować bardziej niż dotychczas. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale cudownie ujęte! Chciałabym mieć obok siebie kogoś, kto byłby taki jak Twoja Lena. Wydaje się, że potrafi Ci dać niezłego kopa do działania. To niesamowite, że żyjąc w XXI wieku są jeszcze takie osoby jak ona!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny post, a Lena jest niezwykle inteligentna. Nie udało mi się do końca osiągnąć tyle, co ona, ale jest na najlepszej drodze ku temu. Często nie rozumiemy tego, że jesteśmy piękne pomimo niedoskonałości, które zakochany w nas facet i tak bagatelizuje. Trzeba cieszyć się życiem, nie patrząc na swoje mankamenty i nie wolno się zadręczyć, bo nie żyjemy wiecznie. Nie powinnyśmy też odmawiać sobie ulubionego jedzenia ani katować się głodówkami. Grunt to pokochać siebie, a inni pokochają nas. Piękny wpis, pozdrów Lenę. Pozdrawiam cieplutko! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Przeciwieństwa się przyciągają, fajnie spotykać się z osobami o całkowicie innym charakterze, to kształtuje nasza osobowość :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Lena, bardzo ładne imię! Nie wciska kitu i to lubię. Ludzie lubią być chwaleni, a oceniani negatywnie już nie. :) Fajnie piszesz! :)
    http://veersonblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię ludzi, którzy znają swoją wartość i tak, jak są teraz czują się świetnie. Nie inspirują się wyidealizowanymi osobami, które nie istnieją. Same w sobie te nieidealne osoby, które maja miliony wad są idealne dla samej siebie.

    julia-skorupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię ludzi z dystansem do samego siebie. Żebyś Ty mnie widziała jak ja w domu siedzę.
    Bardzo fajnie napisałaś, masz lekkie pióro. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. bardzo fajny tekst, dobrze sie go czyta

    OdpowiedzUsuń
  36. Super tekst, przyjemnie się czytalo ;)
    buziaki, 

    http://loveshinny.pl ​​​​​​​

    OdpowiedzUsuń
  37. Najważniejsze, żeby otaczać się pozytywnymi odobami :3

    OdpowiedzUsuń
  38. Super post :) Bardzo fajnie piszesz, czytało się świetnie <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Super aż chce się więcej i więcej....

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo ciekawy i przyciągający tytuł :) i super to wszystko napisałaś :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Fanatstyczne podejście do życia, nikogo nie udawać być sobą. Żyje się tylko raz więc po co być kimś innym , kiedy można wykorzystać to w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  42. Po pierwsze wygląd bloga super, same posty jak i grafika jak najbardziej trafiły w mój gust ! Same posty pisane z sercem, widać że nje piszesz tego od niechcenia, naprade dobra praca. Oby tak dłużej, samych sukcesów kochana :) pozdrawiam xpattyblogx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetny post, aż chce się czytać ❤
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciekawy wpis, też próbuje patrzyć na świat z humorem i pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajnie jest mieć taką znajomą, która nie narzeka jaka to jest brzydka, gruba i w ogóle. A wprost przeciwnie - motywuje nas do tego byśmy zaakceptowali siebie takimi jakimi jesteśmy.

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajnie mieć taką koleżankę, ja niestety chyba takiej nie mam :( Ładny blog! pozdrawim

    OdpowiedzUsuń
  47. Podziwiam. Wiadomo, na takie podejście trzeba zapracować. Efekty są imponujące.
    Pozdrowienia dla Ciebie i Leny!

    OdpowiedzUsuń
  48. Takie podejście do życia staram się kreować w sobie. W końcu mam je tylko jedno i szkoda go przynudzać :).

    OdpowiedzUsuń
  49. Gabriela Jaworska9 maja 2017 22:07

    zgadzam się z tym, że każdy z nas jest inny i każdy lubi co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Wszyscy jesteśmy różni i musimy zwyczajnie się szanować i żyć w zgodzie. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. izabela kopec26 maja 2017 16:55

    Bardzo fajny wpis !! Zgadzam się z tobą w 100 %

    OdpowiedzUsuń
  52. Just Me Blog29 maja 2017 20:46

    Krytyka lub ocena innych nie powinna stanowić o poczuciu naszej wartości...

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajny wpis. Fajna koleżanka. Zadroszcze takim ludziom. Ja jestem tak niepewna siebie i wstylidwa, że najchętniej schowałabym się pod ziemię, gdy mam coś powiedzieć na głos, bądź w gronie nieznajomych mi ludzi....
    e-Mally.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń