Lovely Extra Lasting - tanie, matowe pomadki

By Aleksandra Sajecka - marca 11, 2017

Z chwilą zakupu pierwszej matowej pomadki w płynie jestem w nich zakochana po uszy. Właściwie to mogę powiedzieć, że kocham je jak SKAM, Tatry i książki, a to naprawdę wiele znaczy. Może moja miłość do malowania ust nie zawsze wyglądała tak jak teraz, bo jeszcze miesiąc temu używając balsamu czułam się niekomfortowo, a moje usta były ciężkie, ale dzisiaj nie wyobrażam sobie bez nich makijażu.

Konsekwentnie staram się odłożyć pieniądze na mojego wymarzonego, w czarnym macie Jeepa Cherokee, dlatego wybieram kosmetyki z niższych drogeryjnych półek, które w stosunku do swojej ceny wypadają co najmniej dobrze, bo takimi też można zrobić makijaż, a często są one lepszą wersją droższych. I takie są właśnie matowe pomadki Lovely Extra Lasting, zamknięte w klasycznych plastikowych opakowaniach o pojemności 6 ml, z czarnymi nakrętkami z aplikatorem, który jest dość duży, ale sprawuje się dobrze, mimo że czasami mam problem z równomiernym rozprowadzeniem produktu i dokładnym obrysowaniem kształtu moich ust.

Producent zaserwował sześć różnych odcieni (ja posiadam nr 2 i 6) - od delikatnego różu aż do wyrazistych czerwieni. Pokrótce każda z nas bez względu na typ swojej urody jest w stanie znaleźć coś dla siebie, jeżeli tylko zaakceptuje ich wady i zalety, o których zaraz opowiem.

Lovely Extra Lasting dzięki całkiem znośnej pigmentacji są w stanie zapewnić wyraziste pokrycie kolorystyczne już przy pierwszym pociągnięciu. Mają rzadką konsystencję, która na pierwszy rzut oka może nie być obiecująca. W porównaniu z Wibo Million Dollar Lips nie są one lepkie co daje większy komfort noszenia. Szybko zastygają na ustach. Jeżeli chodzi o zapach to przypominają one krem z Barwy Siarkowej, o którym pisałam w poprzednim poście. Jest delikatnie cytrynowy, ale nie mogę powiedzieć, że jest nieprzyjemny, chociaż wiem, że nie każdemu się spodoba. 

Według Lovely pomadki są w stanie zapewnić długotrwały makijaż, ale czy rzeczywiście tak jest? W moim przypadku kolor utrzymuje się do około pięciu godzin bez jedzenia i picia w tym czasie, później staje się nierównomierny, zjada się i roluje oraz w dużej mierze uwidacznia suche skórki. Natomiast jeżeli chodzi o ich demakijaż to mam wrażenie, że zasychają na amen. Można trzeć, drapać, ścierać bez rezultatu. 

Podsumowując
Zalety: dobra pigmentacja, cena, wydajność, ładny matowy efekt, długotrwałość, krycie, komfort noszenia, opakowanie
Wady: podkreśla suche skórki, wysusza, mało wygodny aplikator

Skład
Isododecane, Polybutene, Disteardimonium Hectorite, Glyceryl Dibehenate, Hydrogenated Polycyclopentadiene, Silica Dimethyl Silylate, Trimethylsiloxysilicate, Propylene Carbonate, Octyldodecyl Stearoyl Stearate, Dicalcium Phosphate, Glyceryl Behenate, Tribehenin, Limonene, Phenoxyethanol, Barium Sulfate, Tocopheryl Acetate, Ethylhexylglycerin, Aroma, Linalool, Citral, Tocopherol, [+/]: CI 77891, CI 15850, CI 77491, CI 77499, CI 15880, CI 19140

  • Udostępnij:

Przeczytaj także:

67 komentarze

  1. Kolory naprawdę mają cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam duze usta wiec używam raczej tylko transparentnego błyszczyka, ale te pomadki chyba wyprobuje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się, że teraz są w promocji w Rossmannie więc może warto się po nie wybrać. Faktycznie to tak jak z GR, tanie a dobre o ile nie lepsze od droższych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odcień tej drugiej pomadki jest śliczny. Wpadł mi w oko, bo chyba tylko takiego brakuje wśród moich szminek. Wyglądają super i krążą o nich pozytywne opinie, ale właśnie szkoda, że wysusza usta :/

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że wysusza :( moje usta niestety są już wystarczająco suche

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę pójść po nie jak będzie promocja! Świetny blog ❤️

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja poszukuje pomadki bardziej takiego nudziaka :)

    Kiudlis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo słyszałam o tych pomadkach :)

    Będzie mi bardzo milusio, jeśli zaglądniesz do mnie <3
    - BLOG
    - INSTAGRAM
    - FANPAGE

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam je! :D są świetne!
    Pierwszy raz tutaj jestem, a Twój blog wpadł mi w oko. :) Może to przez piękne zdjęcia albo wygląd.. :)
    BLOG
    INSTAGRAM
    Wpadnij! ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię te pomadki :) sama również mam dwa kolorki - 5 i 6 :) pigmentacja super, kolor piękny, ale fkatycznie aplikacja trochę niefajna.. bardzo podobają mi sie zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam matowe pomadki, na pewno po nie sięgnę! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam kiedyś jedną z nich na tej promocji -49% i zakochałam się od pierwszego użycia! Z chęcią skuszę się na kolejne sztuki, kiedy tylko wykorzystam tą co mam ^^ A z tym demakijażem to prawda, trzeba się nieźle namęczyć, by się jej pozbyć z ust :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kolory bardzo ładne ;D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam jedną i bardzo lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolory świetne, kupię jak spotkam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama posiadam i jestem bardzo zadowolona :) pięknie wyglądają na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie maluje ust, ale jeśli już to wolę jednak błyszczące pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem jak to możliwe,że dotychczas o nich nie słyszałam. Musiało mi to gdzieś umknąć. Prezentują się świetnie! Myślę,że i ja wybrałabym coś dla siebie :) Co do suchych skórek - ich podkreślanie jest wadą prawie każdej matowej szminki,aczkolwiek odpowiednie nawilżenie ust powinno zminimalizować ten efekt. Ja po matowych szminkach zawsze na noc nakładam balsam lub po prostu zwykłą pomadkę ochronną,żeby poprawić ich wygląd :)
    Pozdrawiam, Dystyngowana Panna

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli faktycznie utrzymuje się 5 godzin to chyba Sie skusze na te pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już od dawna próbuję się skusić na te pomadki bo są mega,ale co przychodzę do rossmanna to ich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że podkreślają suche skórki. Dla mnie to ważna sprawa, bo niestety się z nimi borykam. Kolory za to ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię matowe pomadki, a te kolorki są śliczne! ♥
    Pozdrawiam,
    zone-of-smile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Zastanawiałam się ostatnio nad ich zakupem, ale teraz wiem, że na pewno warto więc muszę je mieć :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje ulubione kolory! Świetne zdjęcia,lubię takie klimaty :)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam ich jeszcze,bo od dłuższego czasu jestem wierna pomadkom GR,ale muszę te też wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zasługujesz na sukces! :)
    rewelacyjny blog!

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowne kolory! Muszę się w nie zaopatrzyć!:)
    Zapraszam do mnie: https://annie-mk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzadko maluję usta. Ale gdy już to zrobię to tylko matowymi pomadkami. Tej marki nigdy nie używałam. Co do suchych skórek, przed nałożeniem pomadki robię delikatny peeling ust z cynamonu i oleju kokosowego. Usta po nim są ekstremalnie nawilżone, a martwy naskórek w całości usunięty.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś miałam tak samo jak ty. Nie wyobrażalam sobie jakiejkolwiek pomadki na ustach,do czasu aż wypróbowalam matowe cuda. Teraz nie mogę się z nimi rozstać. O tych pomadkach z Lovely nie słyszałam. Wyglądają ciekawie. Chyba warto spróbować. Twoja recenzja super opisuje produkt. Takie posty lubię.
    www.darjikas.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię matowe pomadki do ust ;-) używam z Lovely, ale z tej serii K*lips i też są bardzo fajne. Tych jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Te pomadki są genialne, sama ich używam
    dose-of-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. The colors seems nice. Love that shades. :)

    Kathy's delight / Instagram

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam taką tylko czerwoną, kolor do mnie nie pasuje ale muszę stwierdzić że są one dobre jeśli chodzi o trwałość ale po jakimś czasie kiedy chcemy poprawić sobie usta to wygląda nie za ciekawie :/ Ogólnie całkiem niezłe i cieszę się że u Ciebie się sprawdziły
    Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam
    wkomenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. co prawda kolory są ładne ale dla mnie strasznie wysuszają usta i są słabo napigmentowane

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię te pomadki, jednak zauważyłam właśnie, że robią z ust rodzynki, wysuszają je strasznie...

    Obserwuję :)
    teyzz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Wczoraj szukałam w Rossmannie jakichś matowych pomadek, ale nic ciekawego nie znalazłam. Następnym razem zwrócę uwagę na te, bo mimo wad, mają też sporo zalet ;) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam te pomadki! :) Są mega trwałe i mają cudowne kolory :D
    http://loveelyem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam pomadki z tej serii, bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  40. WOW! Wybrałaś mega kolory ^^ Super, że są matowe, bo takie uwielbiamy ^^ Świetna recenzja! Szkoda tylko, że nie pokazałaś ich na ustach, ale co tam ^^ Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam te pomadki i u mnie się nie rolują a i ich demakijaż jest bardzo łatwy :) Są to moje ulubione matowe pomadki <3
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  42. Masz rację, w tych pomadkach bardzo łatwo się zakochać. Mam dokładnie te same dwa odcienie co ty i sprawdzają się idealnie. Noo.. Może oprócz tego nieszczęsnego podkreślania suchych skórek :/
    Pozdrawiam i obserwuję
    Zza Obiektywu

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam jedną z tych pomadek i jest świetna!
    Zapraszam na mojego bloga! :) lovipauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Chętnie bym wypróbowała te pomadki, bo lubię ten tym kosmetyków w takiej formie :)

    egzemplarz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Śliczne kolory! :)

    Pozdrawiam ♥
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  46. Numerek 2 jest obłędny! Ostatnio lovely ma naprawdę świetne produkty! Bardzo przyjenie czytało się recenzję, no i te zdjęcia - są boskie, widać, że wkładasz w prowadzenie bloga całe serce i masę czasu! Stworzyłaś świetne miejsce, dlatego obserwuję i będę częściej tu wpadać, kochana!

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  47. Jeszcze ich nie testowałam, a mam na nie ochotę, no, ale co za dużo to nie zdrowo :D

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam ten bledszy kolorek i bardzo go lubię :)

    http://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Od dawna zastanawiam się czy je kupić i mnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Używam tych pomadek już od jakiegoś czasu i szczerze mówiąc bardzo je sobie chwalą. Dla mnie są świetne i na co dzień i od święta, a mój ulubiony kolor to chyba dwójka. Najlepiej pod nie nakładać nawilżającą, zwykłą przezroczystą pomadkę, bo w przeciwnym razie bardzo wysuszają usta. Już kilka razy o tym zapomniałam i niestety później musiałam je nawilżać częście niż zwykle. Polecam każdemu to świetne i tanie zastępstwo szminek od Kylie Jenner :) Super, ze o nich napisałaś! Bardzo podoba mi się blog, wiec będę tu wpadać po nowinki i nie tylko. Subskrybuje :)!

    OdpowiedzUsuń
  51. Słyszałam o tych pomadkach wiele dobrych opinii, ale jakoś nie mogłam przekonać się do kupna ich, twój post to zmienił. Myślę, że zakupię je przy najbliższej wizycie w drogerii. NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwielbiam te pomadki sama mam ze 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja zawsze nakładam pomadki i szminki pędzelkiem, dlatego dla mnie niewygody aplikator nie jest aż takim dużym minusem. Muszę koniecznie je wypróbować, bo jeszcze nie miałam okazji ich przetestować .

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam matowe pomadki! Nie korzystałam jeszcze tych z Lovely, muszę sprawdzić jak będą prezentować się na moich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Miałam jedną i zastanawiam się nad kolejną:)

    OdpowiedzUsuń
  56. kolor i trwałość ...dla mnie mega...tylko jest problem.. moje zęby przy obu tych kolorach wyglądają jak żółtko a mam raczej białe zęby ;(

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja mam numerki 1 i 3 (czyli piękną zimną czerwień).. i mimo trwałości która jest podobna jak u Ciebie, nadal ich używam, bo zwyczajnie polubilam kolory! Aplikator też mi się średnio podoba, wolę bardziej precyzyjne :)
    http://milleremilia.blogspot.com/2017/04/chia.html

    OdpowiedzUsuń
  58. Wczoraj będąc na wyprzedaży w rossmannie stałam przed nimi zastanawiając się czy warto.. Tłumy sprawiły, że przeszłam dalej. Teraz wiem, że warto wrócić ;) Pewnie na jednym kolorze się nie obejdzie ;p

    OdpowiedzUsuń
  59. Właśnie się zastanawiałam nad ich zakupem i teraz już wiem, że na pewno muszę je przetestować .

    OdpowiedzUsuń
  60. Śliczne kolorki !Uwielbiam matowe pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Klaudia Kącka7 czerwca 2017 19:42

    Piękne kolorki, uwielbiam matowe pomadki mam ich kilka, bardzo ładnie przygotowany post ;) pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie mogę się przekonać do matów. Moje usta strasznie wysychają po nich, mimo odpowiedniego nawilżenia. :<

    OdpowiedzUsuń
  63. Uwielbiam pomadki matowe, ale te akurat mnie do siebie nie przekonały. ;( pozdrawiam http://paulinoowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń